Wspomnienia Józefa Śpiewaka z pobytu na Sybirze
Wspomnienia Józefa Śpiewaka z pobytu na Sybirze

Pamiętam podróż na Sybir. Najpierw wieziono nas pociągiem, później przesiedliśmy się na samochody. Gdy silniki samochodów zaczęły zamarzać, dalej jechaliśmy saniami ciągniętymi przez renifery. Na Sybirze przez dłuższy czas pracowałem z Eskimosami. Razem z nimi woziłem reniferami mąkę z Pinigi do piekarni w Jożmie.

Chleb wydzielano nam na kartki. Dzieci dostawały po 200, robotnicy po 400 gramów dziennie. Jeżeli robotnik wyrabiał normę otrzymywał 600 gramów chleba. Gdy mama dzieliła nasze porcje, zbieraliśmy okruszki spadające na ziemię i niejednokrotnie zjadaliśmy je razem z gliną. Panował straszny głód. Widziałem jak wygłodzeni ludzie obgryzali surowe mięso z konia, który padł w lesie z wycieńczenia, łapali wróble i w piórach piekli je na ogniu żeby się pożywić.

Po powrocie do kraju byliśmy uważani za gorszych. Wołali za nami "Sybiracy - biedacy". W wojsku też dano mi to odczuć. Początkowo służyłem w Brygadzie Ochrony Pogranicza. Gdy wyszło na jaw, że byłem Sybirakiem, przeniesiono mnie do Batalionów Robotniczych.


Ta strona jest częścią serwisu www.Spiewakowie.pl
Administrator strony: Radosław Śpiewak - Kontakt

Copyright by Józef Śpiewak & Radosław Śpiewak
Uwaga: Utwór chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i rozpowszechnianie niniejszego tekstu w części lub całości bez pisemnego zezwolenia autora jest zabronione. W celu uzyskania zgody należy skontaktować się z administratorem strony.
Attention: This work is protected by copyright law. No part of it may be reproduced in whatsoever form without written permission of the owner. For further information please contact the webmaster (follow the link "kontakt" above).